Dotarłem do szczęśliwego końca. Z realizacją tej oprawy trafiłem całkiem nieźle, w tym roku obchodzimy bowiem 120. rocznicę urodzin Bruno Schulza. A sama oprawa... No cóż, wpasowałem się w klimat drugiej części "Chwilomyśli" i "Alchemika", czyli wróciły wspomnienia z belgijskiej przygody w klasztorze. Aż wierzyć się nie chce że minęło już... 5 lat. A jednak... Edgard Claes nauczył nas tego stylu - Dorfner binding - powiedział i tak zapisałem w notatniku.
Jestem gotowy na wymianę z Leną. Teraz kolej na Marco...
Na koniec dodam że mam duży problem z wykonaniem zdjęć do niektórych opraw, tak było właśnie tym razem, dlatego bardzo przepraszam za ich jakość...




























