niedziela, 4 października 2009

Klasztor w Denderleeuw...



Styl Edgarda Claesa...

Jarmila Sobotova w akcji, Jan Sobota w głębi...

Wnętrze klasztoru...


To będzie moja trzecia wizyta w Denderleeuw, miejscu gdzie przez cały rok odbywają się kursy introligatorskie prowadzone przez mnicha, brata Edgarda Claesa... Budynek z zewnątrz poza prostym krzyżem na dachu wygląda raczej jak placówka świecka, a o tym że jednak nauka odbywa się w klasztorze przypomina każdorazowa modlitwa przed wspólnymi posiłkami. Edgard Claes jest bowiem nie tylko wybitnym introligatorem ale również wybornym kucharzem i tradycją już się stało że osobiście przyrządza wszystkim uczestnikom specjały kuchni belgijskiej.
Styl opraw Edgarda Claesa jest ponad przeciętnie nowoczesny, poza tradycyjnie używanymi materiałami jak skóra, większość to różne gatunki drzewa, aluminium, płyty pcv a także szereg różnych drobnych elementów których używa do dekoracji...
Głównym narzędziem w pracy jest aerograf, gotowe realizacje zawsze wzbudzają zachwyt i wielki szacunek dla umiejętności tego skromnego introligatora...
Dodam jeszcze że jak zwykle naukę będę zgłębiał w towarzystwie grupy z Czech...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz