środa, 7 października 2009

"Lauldud sõna"



I już jest... Przesyłka z Tallinna dotarła bardzo sprawnie i co ważne bezpiecznie... Po rozpakowaniu dokonałem wstępnych, szybkich oględzin, z czym będę miał do czynienia... Pisząc tego posta słucham jednocześnie załączonej do książki płytki z pięcioma utworami estońskiego kompozytora - Tormisa Veljo, któremu wystawa będzie poświęcona. W 2010 roku kompozytor obchodzi swoje 80. urodziny, inspiracji do tworzenia znajduje w estońskim folklorze, z tego gatunku też są zamieszczone na płytce utwory - uczciwie napiszę że sympatykiem tego artysty nie zostanę... Ale przecież nie wszystko musi mi się podobać...
Moja książka ma numer 147, w konkursie zarejestrowało się 180 introligatorów z całego świata, dodam jeszcze że wszystkie egz. wydrukowano na 140 g papierze offsetowym Cyclus z włókien wtórnych, a tekst jest w języku estońskim i angielskim...

Tytuł oryginalny - "Lauldud sõna" co znaczy "Słowo śpiewane"..

Zatem, zaczynam... historię powstawania oprawy dla tej pozycji oczywiście zamieszczał będę na blogu, do końca lutego 2010 muszę się z tym uporać, w marcu gotowa oprawiona książka musi wrócić do Muzeum Sztuki i Projektowania w Tallinnie.
Ambicją moją jest aby wypaść lepiej niż na konkursie w Anglii, a jak będzie naprawdę to zobaczymy...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz