niedziela, 20 września 2009

Album inaczej...




Pomysł nie do końca mój ale myślę że warty uwagi... Zamiast tradycyjnych "pokryciówek" wykorzystałem zdjęcie wydrukowane na specjalnym płótnie które użyłem jako materiał na okładkę. Można w ten sposób wykonywać albumy tematyczne, na dowolną okazję a ciekawym wstępem będzie dowolne zdjęcie z wnętrza albumu...

sobota, 19 września 2009

Z piwem w tle...

... i bohater posta... a miało być głównie o książkach...

Oprawy Jana Soboty...

Moja propozycja na Vachala, pierwsza z lewej...


Oficjalne otwarcie wystawy...


Jak zwykle było na co popatrzeć...

... a to już wnętrze Muzeum i część biblioteki...

Można i tak... ale to już chyba dla maniaków...

A tutaj rodzina piwna pod skrzydłami koncernu SABMILLER... jest i nasz LECH oraz TYSKIE...

Są tacy co twierdzą że to wejście do raju...

A to dowód na to że piłem i jadłem również słodkie rzeczy...

Ogromna synagoga, trzecia co do wielkości na świecie...

Poznałem też nowe słowo, divadlo znaczy teatr... i jak tu się nie śmiać...

Muzeum Zachodnich Czech - miejsce wystawy...

Tytuł nietypowy ale oddaje to co przez cały czas pobytu w Pilznie ciągle rzucało mi się w oczy... Ale czy mogło być inaczej skoro wystawa odbywała się w kolebce browaru Pilsner Urquell...
Tak więc większość wolnego czasu, głównie przed wystawą, poświęciłem na zwiedzenie kilku atrakcji nie zapominając o wspomnianym już chmielowym raju piwoszy. I jak to z przyjemnymi rzeczami bywa nim się we wszystkim zacząłem rozkoszować trzeba było już...wracać. Dodam jeszcze że zdążyłem zjeść moje ulubione knedle, gulasz piwny a wszystko to popijając oczywiście złocistym napojem... Nie mogło być jednak inaczej, z wizytą byłem przecież w ojczyźnie Szwejka i już zastanawiam się kiedy będzie następna okazja aby tam wrócić...

sobota, 12 września 2009

Drużyna wybrana...



Do Pilzna jadę nie tylko ze względu na wystawę książek Josefa Vachala i Ladislava Hanky w bibliofilskich oprawach pięćdziesięciu artystycznych introligatorów. Pełne trzy lata mojej przynależności do Spolecenstva Ceskych Kniharu spowodowały że nadszedł czas aby wybrane moje prace poddać pod ocenę komisji przyznającej tytuły mistrzowskie w kilku możliwych kategoriach...
Cóż, wybrałem zatem drużynę która ma reprezentować moje ostatnie dokonania, dołączyłem do tego projekty najbliższych realizacji i... pozostaje mi czekać na werdykt...
Ten poznam zapewne jeszcze w tym roku, natomiast ewentualny tytuł zostanie mi nadany na przyszłorocznym Triennale w Brandyse nad Łabą...

piątek, 11 września 2009

Zaproszenie na wystawę


Od 17.09 rozpoczyna się wystawa opraw artystycznych w Zapadoceskym muzeum w Plznie która potrwa do 1.11.2009...
Organizatorzy serdecznie zapraszają wszystkich chętnych, ja termin wizyty miałem zarezerwowany już jakiś czas temu, więc krótką relację zapewne zamieszczę po powrocie...

wtorek, 8 września 2009

KALIDASA - część trzecia... i ostatnia...









Łatwo można się zorientować że inspiracją dla powstania tych opraw były tegoroczne wakacje, szczególnie wizyta u Jana i Julii w Diest, gdzie miałem niesamowitą okazję zobaczyć "na żywo" bardzo nowoczesne oprawy... Styl tego belgijskiego małżeństwa introligatorów tak bardzo przypadł mi do gustu że postanowiłem wykonać "coś" choćby trochę zbliżonego do ich stylu...

Czy mi się udało??? Nie chcę tego oceniać, przyznam jednak że oprawa wykonywana w nowej technice z każdym dniem odkrywała nowe doświadczenia... dodam że pozytywne...

piątek, 4 września 2009

KALIDASA - część druga...




Kolejny raz ścigam się z czasem, ciężko w ten sposób pracować ale wiem że muszę się do tego przyzwyczaić...Choć to dopiero początek września to nowych zleceń uzbierało się już całkiem sporo, a ja wciąż mam jeszcze dużo pracy związanych z "Kalidasą". Muszę to wszystko jakoś pogodzić, nie ma rady... najważniejsze że bloki mam już zaciągnięte skórą, wewnętrzną część okładzin wykończoną a i przy etui prace mocno posunięte... w sumie to wiele tych pozytywów, przede mną mozolna praca z naniesieniem głównych elementów dekoracyjnych na oprawach i tłoczenia, oby wszystko poszło gładko i bez problemów... oby...