sobota, 16 stycznia 2010

Galeria

Wczoraj późnym wieczorem w końcu ją ukończyłem, wstyd się przyznać ale zajęło mi to całe dwa tygodnie. No cóż, to co innym zajmuje chwilę ja rozgryzam po nocach w nieskończoność.
Jestem trochę zawiedziony tym faktem ale przecież żyć trzeba...
Zapraszam oczywiście wszystkich zainteresowanych, w sumie jest wygodnie bo tematycznie i w jednym miejscu. To już jedna z ostatnich nowinek na blogu z początkiem roku, mały "lifting" ukończony...

Zapomniałbym zaznaczyć że mała część zdjęć jest autorstwa Kuby i Jacka - dziękuję im za nie, cała gorsza reszta to moje dzieło...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz