środa, 17 marca 2010

Cenna Waza, dalszy etap



Przygotowałem kapitałki na moje książki, zainstalowałem okładziny, oprawy będą na styl francuski. W dalszym etapie zamocuję grzbietówki, wszystko dokładnie oszlifuję i zaciągnę skóry...Prace nie mają ciągłości, wszystko odbywa się w krótkich etapach, w przerwach pomiędzy komercyjnymi zleceniami. Na koniec prezentacja którą żyję przez ostatnie 24 godziny. Po czterech latach starań i oczekiwania w końcu ją mam. Świeżuteńki nowy-stary nabytek, prasa introligatorska którą bardzo, bardzo chciałem mieć, smaczku dodaje fakt że urządzenie ma ciekawą historię, kiedyś była własnością znanego w Poznaniu nieżyjącego już introligatora Pana Bolesława Zimnego. Naprawdę się cieszę, jak siedmiolatek, co powoduje że przez następne kilka dni dobry humor zapewne mnie nie opuści... Prasa zajęła honorowe miejsce, chcę ją mieć zawsze pod ręką...





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz