wtorek, 28 września 2010

Nocny pamiętnik


Przeżywam teraz okres wzmożonego nasilenia różnego typu zleceń, skądinąd niektóre są bardzo ciekawe, albo raczej inne, nie tak monotonne. Sądzę że każdy z nas czasami tak ma w pracy...Mało kto lubi też pracę pod presją czasu bo to zwykle odbywa się kosztem jakości dlatego klientów ze zleceniami "na wczoraj" wolałbym unikać...
Najświeższą realizację nazwałem "nocny pamiętnik" bo powstawał głównie po godzinie 22.00 a i kolor oprawy pasuje tu idealnie...




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz