niedziela, 5 września 2010

Pergaminowe cudeńka z Żamberka


Byłem i dosłownie kilka godzin temu wróciłem z oddalonego o 21km od polskiej granicy Żamberka w Republice Czeskiej. Powód, wernisaż Jiriego Fogla. To już staje się nudne gdy za każdym razem piszę jak jestem zachwycony tym co zobaczyłem, ale nie wiem albo nie potrafię inaczej opisywać swoich emocji których doświadczam oglądając to co najbardziej lubię - pięknie wykonane oprawy książek. Jiri Fogl to prawdziwy mistrz opraw pergaminowych, lepiej oprawionych książek w tej technice ja jeszcze nie widziałem ale być może jeszcze mało widziałem...
Wystawa była wczoraj, dzisiaj rano odwiedziłem jeszcze pracownię Jirki - nie pozwala mi mówić do siebie "Panie Jirko" choć czyniłem to z szacunku do wieku i umiejętności, ale to człowiek o gołębim sercu i myślę że znowu miałem to wielkie szczęście spotkać na swojej introligatorskiej drodze kogoś takiego.
Dziękuję za wszystkie rady i wiele materiałów o historii i współczesnym introligatorstwie...

Dużo zdrowia Panie FOGL, resztę można kupić...



Muzeum miasta Żamberk, miejsce wystawy...


Powitanie...



Detal jednej z wielu opraw pergaminowych



Zestaw narzędzi z pracowni Jirki Fogla.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz