piątek, 29 stycznia 2010

Nowa strona internetowa - 2010

To już trzecia odsłona mojej strony internetowej, czekałem na nią bardzo długo i powstawała w wielkich bólach... ale w końcu jest. Wiele ujęć będzie już znana z bloga, postanowiłem że tym razem będzie skromniej, jeżeli chodzi o teksty to jest wręcz ubogo, ale przecież w tym celu kilka miesięcy temu założyłem właśnie bloga... i to jest miejsce gdzie mogę pisać do woli. Funkcje przekazu się znacznie wymieszały, a największym plusem tych zmian jest to, że do serwisu mam pełny dostęp.
A to oznacza że na kolejne zmiany nie będę już czekał kilka lat, siadam przed komputerem i... już.
GOTOWE!!!
Poniżej dwa zrzuty nowej strony i wielkie dzięki dla Łukasza za pomoc przy powstawaniu serwisu...



sobota, 23 stycznia 2010

"Lauldud sõna". Tłoczenia.




Na prace przy tej oprawie mam czas tylko w weekendy, dlatego "trochę" się ślimaczy... Tłoczenia wszystkich elementów będę wykonywał białą folią, na początku się wahałem i wybór padł na mój ulubiony czarny, ale po sporządzeniu makiety w obu kolorach ostatecznie zdecydowałem się na biel... Po naniesieniu głównego motywu będę już mógł przystąpić do montażu oprawy na bloku.

CDN.

niedziela, 17 stycznia 2010

"Lauldud sõna". Kontynuacja.

Przy oprawie uproszczonej standardowy "headcap" zastępuje lniana nić przyklejona do wewnętrznej, górnej części grzbietówki. Skóra w tym miejscu powinna być bardzo mocno wycieniowana, najlepiej na grubość papieru. Cierpliwość przy tej operacji na pewno nie zaszkodzi.

Po przygotowaniu wszystkich części okładki całość dokładnie dopasowałem i tymczasowo przymocowałem do większego kawałka tektury - dekoracja będzie przechodziła przez trzy elementy oprawy i zależy mi aby nie powstały choćby minimalne przesunięcia.

CDN.

sobota, 16 stycznia 2010

Galeria

Wczoraj późnym wieczorem w końcu ją ukończyłem, wstyd się przyznać ale zajęło mi to całe dwa tygodnie. No cóż, to co innym zajmuje chwilę ja rozgryzam po nocach w nieskończoność.
Jestem trochę zawiedziony tym faktem ale przecież żyć trzeba...
Zapraszam oczywiście wszystkich zainteresowanych, w sumie jest wygodnie bo tematycznie i w jednym miejscu. To już jedna z ostatnich nowinek na blogu z początkiem roku, mały "lifting" ukończony...

Zapomniałbym zaznaczyć że mała część zdjęć jest autorstwa Kuby i Jacka - dziękuję im za nie, cała gorsza reszta to moje dzieło...

niedziela, 10 stycznia 2010

"Lauldud sõna" i cała reszta...

Trwają prace przy oprawie książki na wystawę w Tallinnie, czas biegnie bardzo szybko a od 1.02 do 1.03.2010 organizatorzy czekają na gotowe realizacje. Podczas przerwy świątecznej miałem na tyle dużo czasu aby przygotować kilka projektów tego co chcę zrobić.
"Lauldud sõna" jest w tej chwili w najbardziej zaawansowanym stadium, ukończyłem wszystkie prace przy bloku książki ( szycie, barwienie brzegów i montaż skórzanej kapitałki ) i skupiam się na okładzinach, ze względu na projekt wybór padł na oprawę uproszczoną - simpliefied lub zjednodusena jak kto woli...

To że zrobiło się ciasno z czasem wynika również z tego że do końca marca muszę przygotować minimum 3 oprawy na Triennale w Czechach, a to wydarzenie w skali ważności numer 1...
Od strony technicznej postanowiłem zaprezentować trzy różne typy opraw, powstanie zatem jeden bradel, dwie oprawy francuskie i trzy struktury Sobotove...a na końcu wybiorę moją reprezentację.
Prace "idą" w niezłym tempie ale przecież pośpiech nie jest tu najbardziej pożądany...




wtorek, 5 stycznia 2010

Relacja z Brna


Dzięki uprzejmości Pani Eli Pokorzyńskiej z Muzeum Drukarstwa Warszawskiego otrzymałem dzisiaj świeżuteńki materiał z wystawy w Brnie. Sam raczej nie będę miał już sposobności zobaczyć na "żywo" zebranych prac Jindricha Svobody (... a wielka szkoda...) , dlatego naprawdę bardzo się cieszę że otrzymałem te zdjęcia.
Pani Elu, bardzo dziękuję...











piątek, 1 stycznia 2010

Noworoczna zabawa w... śniegu.






Nie moja, ale fajnie było przyglądać się tej zabawie. Po wczorajszym stresie związanym z fajerwerkami trzeba było to odreagować... w śniegu.