piątek, 26 lutego 2010

Rozmaitości...

Bardzo się cieszę że ten miesiąc za chwilę przejdzie do historii, i to nie tylko dlatego że był obfity w rozmaite zlecenia które trzeba było wykonać na...już, a to zawsze praca w stresie. Przede wszystkim czekam na moją ulubioną wiosnę, zimą dosłownie już "wymiotuję" i chciałbym aby wreszcie zrobiło się zielono i słonecznie. Mam nadzieję że nastąpi to prędzej niż później...
Monotonii w pracy nie było, poza standardowymi realizacjami które pozwalają utrzymywać się na powierzchni miło będę wspominał zlecenia na wykonanie kart menu...szczególnie te dla restauracji japońskiej bo po wszystkim nastąpi degustacja dań których zwykle nie jadam.






czwartek, 11 lutego 2010

Bookbinding Fair w Belgii

Każdego roku w miejscowości Sint-Niklaas w Belgii organizowane są targi introligatorskie. W tym roku odbędą się jak zawsze zresztą w niedzielę, 25 kwietnia od 11.00 do 17.00... Zaznaczę że jest to jedno z ciekawszych wydarzeń tego typu, gdzie w jednym miejscu zbierają się sprzedawcy materiałów i narzędzi, zarówno nowych jak i używanych, przedstawiciele organizacji introligatorskich i przede wszystkim pasjonaci pięknie oprawionej książki.
Mimo dużej odległości zainteresowanych zachęcam do odwiedzenia tego urokliwego miasteczka, wszystkie potrzebne informacje znajdziecie na oficjalnej stronie www.boekbindbeurs.nl
Poniżej kilka zdjęć z 2007 roku...




wtorek, 9 lutego 2010

"Lauldud sõna". Zrobione...


...i dotarłem do końca. Bardzo dobrze bo czasu pozostało naprawdę niewiele. Kolejny raz muszę stwierdzić że wielką frajdę sprawiają mi właśnie tego typu oprawy. Otrzymuję pachnący jeszcze farbą blok książkowy i 90 dni ( około ) na wykonanie czegoś co siedzi tylko w mojej głowie.
Wolny wybór... a rezultat? No cóż, miło było by zdobyć jakąkolwiek nagrodę a na razie pocieszam się tym że w styczniu 2011 "zielono-niebiesko-szara" wróci do mojej witryny...