wtorek, 18 stycznia 2011

Dwie księgi, brzegi.


Dzisiaj miałem chyba ten gorszy dzień, dekorowanie górnego brzegu obu ksiąg szło jak po grudzie... Bardziej obawiałem się problemów przy białej księdze, która dla odmiany ma mieć delikatne srebrne tłoczenia i srebrny, holograficzny brzeg. Druga próba okazała się w tym przypadku ostatnią, dlatego ucieszyłem się że w 1,5 godziny zamknę temat. Ale nic z tego. Brązowa księga stawiała opór przez następne 2,5 godziny. Staram się zachowywać spokój, nie panikować, ale 6 razy powtarzać tą samą czynność to trochę zbyt dużo. Lekcja pokory. Kolejna.
Holograficzny brzeg w zależności od ustawienia względem światła mieni się barwą tęczy, zdaję sobie sprawę że dla niektórych klientów ten wybór może być szokujący, ale przecież po to jest druga księga która otrzyma klasyczne "ubranko"...




8 komentarzy:

  1. i'm a HUGE brazilian fan of yours.

    congratulations !


    (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Thank you Jess, it's nice...

    OdpowiedzUsuń
  3. Już nie mogę się doczekać efektu końcowego

    OdpowiedzUsuń
  4. jakich kolorów kapitałek użyjesz do tych ksiąg ?

    OdpowiedzUsuń
  5. These edges are so lovely! The holographic edge is so fun and impressive.

    Te krawędzie są tak piękne! Holograficzne krawędź jest tak zabawne i imponujące.

    OdpowiedzUsuń
  6. Biała będzie skórzana, a brązowa wyszywana Piotrze, pozdrawiam - Jacol

    OdpowiedzUsuń
  7. I agree with you Monica, thanks for your comment...
    Regards, Jacek

    OdpowiedzUsuń
  8. Witam Panie Jacku! Szalenie się cieszę, że trafiłem na Pana blog. Bije po oczach pozytywna energia i magia tego miejsca! Postaram się zaglądać tutaj do Pana jak najczęściej. Pozdrawiam, Przemek Cisoń pc@pimax.eu

    OdpowiedzUsuń