czwartek, 27 stycznia 2011

Estoński powrót.


Skoro zamieszczam informację że wykonuję oprawę na wystawę lub konkurs, to teraz mogę już napisać o jednym z powrotów...
"Lauldud Sona" wróciła właśnie po roku z Tallinna. Natychmiast dodam że estońskiej stolicy moja wersja oprawy nie zachwyciła, syn gdy zobaczył książkę ponownie w domu, trochę ironicznie zapytał, czy i tym razem wygrałem jakiegoś dziwnego ptaka na drewnianym klocku. Pomyślałem, cóż, inne pokolenie i nie ma co tłumaczyć o co mi w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
Wykonałem szybką "obdukcję" oprawy i ze smutkiem stwierdziłem że bez uszkodzeń się nie obyło. Również dwie wersje "Cennej Wazy" wróciły swego czasu poranione z czeskiej wystawy, i również one posiadały podobne defekty. Nie mam na myśli otarć skóry, zarysowań czy wgnieceń na etui ale dosyć poważne uszkodzenia wewnątrz. Na początku byłem trochę zły, ale po dłuższych oględzinach muszę jednak się przyznać że to niedostateczne wzmocnienie bocznych, wewnętrznych ścianek etui było powodem "awarii"...A więc jednak moja wina.
Zapewniam że po raz trzeci już tego samego błędu nie popełnię. To chyba się nazywa "zdobyć doświadczenie", z dwóch minusów chociaż jeden mały plus.
No i katalog. Pełen pięknych oraz całkiem podobnych do mojej opraw. I najważniejsze, wygrała Niemka a potem długa lista nagrodzonych estońskich introligatorów. Dyplom wrzucę w ramkę i pójdzie na ścianę. Oprawa wróci do witryny...a ja uparcie będę wykonywał kolejne.






5 komentarzy:

  1. Jacku jesteś chyba jednym z nielicznych Polaków który wysyła prace na konkursy może uda mi się kiedyś do Ciebie dołączyć :) Gratuluję dyplomu i pozdrawiam. Piotr

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję Piotr, no nie wiem może ktoś jeszcze wysyła swoje prace???
    Pozdrawiam, Jacek

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdaje się, że kiedyś Dominika wysłała do Ascony. A tu, sam widzisz, promują swoich. A to naprawdę strasznie ważne, że gdzieś w świecie pojawia się polski akcent
    Zdrówka, Ela

    OdpowiedzUsuń
  4. A zatem jeszcze jedna osoba której się chce...
    Dzięki Elu, pozdrawiam,
    Jacek

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem dumna !!!...wiadomo Poznan the best !:)

    OdpowiedzUsuń