piątek, 25 listopada 2011

Alchemik, progres


Coś tam kiedyś przy tej oprawie już zrobiłem, a dokładnie to zszyłem blok i nabiłem oporek. A potem w kąt... na najniższą półkę. Irytuje mnie bardzo często brak czasu dla siebie, swoich książek i realizacji własnych pomysłów. Ale przecież nie napiszę że to moje największe zmartwienie, bo tak nie jest.
Alchemik to ten sam typ oprawy co nowe "Chwilomyśli", oraz efekt wspomnień z wspaniałego kursu-kursów w Denderleeuw u Edgarda Claesa. Oczywiście wprowadziłem kilka istotnych zmian do oprawy ( choćby to że nie używam forniru ), ale cały czas trzymam się opisanym zasadom i regułom z "workshopowego" notatnika.
Poniżej tradycyjnie kilka zdjęć czynności które wykonałem, nie wszystkie opisuję, bo te często powtarzają się z poprzednich wpisów...







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz