czwartek, 12 stycznia 2012

Mała - wielka miłość... Galeria

AKT IV

Krótka wizyta kuriera zakończyła sztukę w czterech aktach. Oprawiona książka w drodze do klienta...





5 komentarzy:

  1. Piękne rzeczy wychodzą spod Pana ręki Panie Jacku!

    OdpowiedzUsuń
  2. Thank you Lena, best regards!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dziękuję Pani Moniko, jedni chwalą, inni krytykują a ja sobie "dłubię" swoje...
    Pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jacku, najczęściej krytykują ci co nic nie umieją :), ale też krytyka może być bardzo budująca, wiem to z własnego doświadczenia. Pudełko klasa bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń