niedziela, 8 stycznia 2012

Mała - wielka miłość. Sztuka w czterech aktach.




AKT II

To mierzenie i przycinanie, szlifowanie i oklejanie, a potem montaż poszczególnych warstw. Szkic, bardzo nieudolny zresztą wysłałem do klienta w celu akceptacji. Ucieszyłem się że "wskoczył" ( klient właśnie ) w moje tory wyobraźni...
Jutro wieczorem ruszę z opakowaniem, w międzyczasie wykonam napis na oprawie i pokonam uciekający czas.

cdn




2 komentarze:

  1. I love the way you incorporated 'love' into this project, a very contemporary approach. Great job!

    OdpowiedzUsuń