sobota, 25 lutego 2012

Bruno Schulz


Szycie. A właściwie już po. Wracam do moich wieczorno-nocnych przygód z książkami. Zastanawiałem się jak??? Jak je oprawić tym razem??? Trwało to parę dni, bo miałem totalną blokadę twórczą. Co nie wymyśliłem, po chwili lądowało w... koszu. Dziwne jest to, że projekty na kolejne książki miałem już w głowie po krótkiej chwili, a tu pustka, nic... czarna dziura.
Po dłuższym czasie wracam do pergaminu. Mam odpowiednio duży, biały kawałek czeskiego pergaminu i pomysł jak go wykorzystać. Bruno Schulz jest w większości w kolorach black and white... Będę to kontynuował...

cdn

2 komentarze:

  1. I'm sure you will get out of the creative block as soon as you start working with parchment... and make your magic with it. Look forward to seeing the final result!

    OdpowiedzUsuń
  2. Thanks Teo, now is much better. I have already idea what I want to do...

    OdpowiedzUsuń