środa, 16 maja 2012

"Lalka"


 ... na prezent. Zlecenie na oprawę dwutomowej wersji wydanej w 1949 roku przyjąłem od stałej klientki, ucieszyłem się przede wszystkim z tego, że termin realizacji nie był na ...wczoraj. Naprawdę doceniam to, jeśli klienci pewne rzeczy planują z wyprzedzeniem. Tym razem otrzymałem dostatecznie dużo czasu, a także "wolną rękę" jak oprawa ma wyglądać...
Niestety aparat do ręki chwyciłem bardzo późno,  właściwie wtedy, jak książki były już gotowe...
 







2 komentarze:

  1. Oh wow, it's perfect down to the last detail! The endpapers are marvelous. Congratulations on such beautiful work!

    OdpowiedzUsuń
  2. Thank you Teo, thank you very much... Best regards...

    OdpowiedzUsuń