poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Regały pełne czcionek


Ludzie mają różne skarby... Przechowują je w domach, piwnicach, na strychach i gdziekolwiek jeszcze. Miałem ostatnio dużo szczęścia, a może raczej to zasługa mojego gadulstwa. Od słowa do słowa i jeden z klientów przyznał mi się, że ma regały zecerskie z czcionkami które od lat 90-tych (!!!) leżą sobie w pomieszczeniu gospodarczym za domem, w ogrodzie...
Pan chciał te skarby oddać na złom (!!!), a ja złożyłem ofertę kupna wszystkiego co znajduje się w kasztach. Moja oferta została przyjęta, szybka akcja z załatwieniem transportu i... jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch regałów zecerskich pełnych kaszt z czcionkami i justunkiem.
Niestety pomieszczenie w ogrodzie przez te wszystkie lata było nieogrzewane, cały czas otwarte bez względu na porę roku, co miało decydujący wpływ na stan drewnianych regałów. Teraz wymagają one solidnej renowacji, a w pierwszej kolejności to muszę pozbyć się tego okropnego zapachu który w nich zagościł. Czcionki są też mocno przybrudzone, dlatego wiele tygodni a może i miesięcy zajmie mi praca nad poprawą stanu bądź co bądź, ale dla mnie dużego skarbu.





poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Ginące Rzemiosło

 

Od autora Pana Leonarda Rosadzińskiego otrzymałem egzemplarz tej książki pod koniec 2011 roku. Otrzymałem też drugi egzemplarz, który zamierzałem oprawić, a potem wręczyć darczyńcy. Zawsze znajdzie się jakieś wytłumaczenie, ale aż tak długo trwać to nie powinno.
Jak zawsze oprawę wykonałem z przyjemnością, wybór padł na Bradel w papier marmurkowy który mam od Dirka z Niemiec, dodatkiem jest żółta kozia skóra i w tym samym kolorze etui płócienne. Obawiam się tylko, że zestaw kolorów dla Pana Leonarda będzie zbyt ostry.
Za inspirację bardzo dziękuję Janie...