niedziela, 14 lipca 2013

Svenska Bokband


Dwie przesyłki ze Szwecji poprawiły mi ostatnio nastrój. Wróciła moja książka z wystawy ze Sztokholmu a wraz z nią katalog ze wszystkimi uczestniczącymi  oprawami. 
Druga paczka ucieszyła mnie jeszcze bardziej, zawierała również oprawę i katalog ale była od Leny. Trochę czasu minęło a moja cierpliwość w końcu została nagrodzona. Przypomnę tylko że wymieniam się oprawami książek z innymi introligatorami i w ten prosty sposób powstaje mała międzynarodowa wystawa. Prace nad kolejnymi, nowymi książkami  idą jednak kiepsko - praktycznie nie idą wcale...
Dlatego bardzo się cieszę z każdej nowej - tym bardziej zagranicznej oprawy - którą mogę uzupełnić moje witryny i które bardzo często chwytam w dłonie i z ciekawością oglądam.

 LENA - STORT TACK!!!