wtorek, 4 listopada 2014

Maskotka na bruku.


Szukam w głowie odpowiedniego słowa i w tej chwili chyba nic mądrzejszego nie napiszę, że stare maszyny introligatorskie są... klimatyczne. I to nie tak, że ja z racji wykonywanego zawodu mam do nich specjalne podejście. W nowej pracowni, z powodu braku miejsca, największa i najcięższa z moich maszyn wylądowała na bruku. Dosłownie. Ani razu, a jest ze mną już kilka lat, nie użyłem jej do tego, do czego została stworzona. Dlaczego??? Ponieważ od początku chciałem, aby tylko była... Napracowała się już dość, ślady świadczące o tym są aż nadto widoczne z każdej jej strony. Teraz to już nie tylko jest, teraz również wzbudza żywe zainteresowanie - z racji zajmowanego miejsca - zarówno odwiedzających klientów, jak i zwykłych przechodniów. Dzieci pytają rodziców, dorośli komentują, niektórzy się zatrzymują i patrzą przez chwilę, a jeszcze inni głośno zastanawiają się - cóż to za ustrojstwo???
Panowie budowlańcy z sąsiedniej budowy przez kilka dni rozmyślali, do czego To służy. Inni panowie, ci od złomu, opierali ręce na okalającym murze i z maślanym wzrokiem głośno utyskiwali - ależ musi ważyć... 
Kiedyś wewnątrz, teraz na zewnątrz. Ciągle jest, moja ponad 300 kg maskotka - gilotyna Karl Krause.












12 komentarzy:

  1. Piękna!!!
    A to Twoje nowe miejsce Jacku - jakie piękne!!!
    Pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że to już mój ostatni przystanek. Dziękuję i pozdrawiam...

      Usuń
  2. Aż dech zapiera! Piękna maskotka, pięknie wyeksponowana. Dobrze, że prowokuje do pytań, rozmów, analiz :)
    Budynek i otoczenia wygłaskane i bardzo przyjemne. Będę sobie zaglądać do pracowni, chociaż tylko przez internet. Pięknie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja bardzo życzę realizacji marzeń, wiem, że nie łatwo, ale czasami się spełniają!!! Dziękuję!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jacek, stunning space and hope you become one with it and don't move again. Very much like the old guillotine outside that will very quickly develop a nice patina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you Peter, hope you will have a right about the old guillotine.

      Usuń
  5. Śliczna maskotka ;) Takiej jeszcze nie widziałam. I pięknie się komponuje w nowoczesnym otoczeniu. Może warto by ją opisać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością warto... Chcieć to móc. Zrobię to tak szybko jak tylko możliwe. Dziękuję i pozdrawiam!!!

      Usuń
  6. den är vacker som skulptur också, synd att den inte fungerar.....
    Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tack Lena, ledsen, är min svenska sämre än engelska!!!

      Usuń
  7. Nice as a sculpture also. Sorry it does not work.
    I like your house. Hope everything works well for you.
    all the best wishes
    Lena

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello Lena, almost finished. The house. Almost...I already see the light at the tunnel. Best wishes, Jacek

    OdpowiedzUsuń