sobota, 4 października 2014

PYL MOTÝLÍCH KŘÍDEL / Ivan Martinko / Galeria


Z przygodami ale koniec. Biały egzemplarz ostatecznie stał się zielony. Od początku nie było chemii, coś czułem, że idzie nie tak. Kilka dni temu zdecydowałem o zmianie koncepcji i pozostaje mi mieć nadzieję, że moją decyzję zaakceptuje Ivan.
W poniedziałek książki wyruszają w drogę do Stuttgartu...

Mily Ivane!!!
Dekuji za objednavku!!!