poniedziałek, 19 stycznia 2015

Codziennie coś nowego


Różnorodność to chyba największa zaleta pracy introligatora. Chyba, że ktoś się specjalizuje w konkretnej dziedzinie i wykonuje ją każdego dnia. To już nie. Każda czynność wykonywana codziennie, przez wiele lat może wyjść "bokiem". Mam to szczęście, że codziennie wykonuję coś nowego. Albo oprawiam książki, albo wykonuję pudła, innym razem trzeba wykonać album, notatnik
lub kilkanaście sztuk kart menu dla restauracji. Jeśli zdarzy się jakaś narodowa tragedia ( nikt tego nie chce, ale w życiu różnie bywa ) następnego dnia klient po drugiej stronie telefonu pyta czy mam gotową księgę kondolencyjną. Oprawiam prace zaliczeniowe dla studentów szkół artystycznych (?!) lub dokumenty dla prawników i notariuszy. Wszystko to sprawia, że monotonia jest mi obca. Humor mija gdy pojawia się zestresowany klient ze zleceniem na wczoraj, a najlepiej na jeszcze wcześniej...






2 komentarze: