środa, 8 marca 2017

Projekty opraw

Często pada pytanie skąd czerpię pomysły na projekt oprawy. Odpowiadam bardzo różnie, ponieważ sam mam z tym kłopot. Sprawdzony sposób to treść książki. Należy ją przeczytać, a jeśli jest to niemożliwe, to przynajmniej zapoznać się ze streszczeniem, a wtedy już wiemy jaki kierunek obrać. To co powstaje na zewnątrz jest konsekwencją tego co mamy wewnątrz. Oprawa nawiązuje, jest przedłużeniem lub wstępem do tego co przeczytamy. Tak postępuje wielu introligatorów, wiele razy widziałem szkice lub gotowe makiety wiernie odwzorowujące format, kolorystykę i materiały. Są introligatorzy którzy cały projekt oprawy od początku do końca pracy mają tylko i wyłącznie w głowie. Można i tak... 
Nie jest oczywiście przyjęte, że musimy zawsze stosować się do tej zasady ( mam na myśli projekt odpowiadający treści książki ). Istnieje przecież całkiem pokaźna grupa "oprawców", która wykonując oprawę nie zwraca uwagi na tekst. I tu dodam, że bliżej mi właśnie do tych introligatorów. Pomagam sobie przy tym używając programu graficznego z mojego komputera. Z uwagi na to, że grafik ze mnie słaby, wykonuję prosty rzut otwartej oprawy. Dużą zaletą tego wariantu jest to, że cały czas możemy wprowadzać poprawki lub ulepszenia do projektu i natychmiast możemy ocenić tego efekty. Następnego dnia, lub nawet po tygodniu, gdy świeży projekt satysfakcjonuje nas w pełni, możemy przystąpić do realizacji. Bywa, że po czasie cały plan wędruje do kosza. I zaczynam od początku. Na potrzeby tego wpisu wyselekcjonowałem stare, zrealizowane już projekty, oraz kilka zupełnie nowych, które cały czas czekają na realizację...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz